9 Października 2007
Wystawa w Galerii Ad-Hoc
8 września zostanie zapamiętany przez miłośników sztuki jako dzień, w którym miało miejsce niecodzienne wydarzenie.
Malarz, akwarelista i rzeźbiarz w jednej osobie Jerzy Graczyk, malarz oraz grafik Marek Stachowicz, fotograf Bartosz Młynarczyk oraz Krzysztof Skrętowski miniaturzysta, spotkali się w warszawskiej Galerii Ad-Hoc, by zaprezentować licznie przybyłemu audytorium wernisaż, na który składały się ich prace.
To, co od razu rzucało się w oczy, to fakt, że chociaż zaprezentowane prace były od siebie diametralnie różne, nie gryzły się ze sobą, wręcz przeciwnie, zdawały się składać w logiczną, spójną całość, w artystyczne uniwersum. Tyczy się to zwłaszcza rzeźb i obrazów Jerzego Graczyka, który zgrabnie połączył w swojej kompozycji sztukę rzeźbiarską (użycie m.in. rzeźb Jana Graczyka) z malarstwem. Świetnie wypadły obrazy Marka Stachowicza, balansujące gdzieś na granicy onirycznej wizji i stylistyki fantasy. Najmniejsze rozmiarem, ale z pewnością nie najmniejsze rozmachem okazały się miniatury Krzysztofa Skrętowskiego, przykuwały one uwagę wielu gości.