Marek Stachowicz
Ur. 13.10.1970 r.
Jak daleko potrafię sięgnąć pamięcią, zawsze gościła w moim życiu pasja twórcza.
Przechodziła oczywiście różne metamorfozy i stopnie nasilenia. Była muzyka, poezja, rzeźba, malarstwo i od jakiegoś czasu grafika komputerowa.
Farba olejna na płótnie jest moją ulubioną techniką, ale sięgam także po ołówek i akwarele. Cała moja
twórczość, którą zwykłem nazywać "pejzażami umysłu", jest efektem poszukiwań.
Czego poszukuję?
Prawdy.
Prawdy o człowieku, o sensie i celowości jego bytu. Częściowych odpowiedzi udzielają mi wizje senne, medytacja, oraz inne stany świadomości. To, czego doświadczam, zapisuję na płótnie, w rzeźbach i grafikach. To rodzaj dialogu, który prowadzę ze sferą umysłu świadomego i nieświadomego, to forma kontaktu ze światem widzialnym i niewidzialnym.
Jak daleko potrafię sięgnąć pamięcią, zawsze gościła w moim życiu pasja twórcza.
Przechodziła oczywiście różne metamorfozy i stopnie nasilenia. Była muzyka, poezja, rzeźba, malarstwo i od jakiegoś czasu grafika komputerowa.
Farba olejna na płótnie jest moją ulubioną techniką, ale sięgam także po ołówek i akwarele. Cała moja
twórczość, którą zwykłem nazywać "pejzażami umysłu", jest efektem poszukiwań.
Czego poszukuję?
Prawdy.
Prawdy o człowieku, o sensie i celowości jego bytu. Częściowych odpowiedzi udzielają mi wizje senne, medytacja, oraz inne stany świadomości. To, czego doświadczam, zapisuję na płótnie, w rzeźbach i grafikach. To rodzaj dialogu, który prowadzę ze sferą umysłu świadomego i nieświadomego, to forma kontaktu ze światem widzialnym i niewidzialnym.